sobota, 11 sierpnia 2012

-.-

no więc jak zwykle pod koniec wakacji postanawiam sobie że zacznę (znowu) się odchudzać. prawdopodobnie będe to robić do końca mojego zycia. byłam już na tylu dietach że nawet nie umiem ich zliczyć. dieta dukana, 1000kcal, kapuściana, owocowa, diety cud, głodówka, sok z drzewa i nic. mój największy sukces - 7 kg mnie ale efekt jojo od razu. marzy mi się waga 47. czyli do niej brakuje mi ... 6 kg.  to sporo jak dla mnie. zawsze mówię sobie "tym razem się nie poddam" a potem i tak zaczynam jeść normalnie, na siłownie nie chce mi się zapierniczać a inni mówią mi że nie powinnam się odchudzać. inni to znaczy osoby które chca być miłe :) dobrze wiem co widze w lustrze. więc mam znowu to samo co zawsze. leże wieczorem w łóżku i mówię sobie "tym razem się uda". więc ma się udać. i nie mówie teraz "od poniedziałku" mówię "teraz". może troche za późno bo śniadanie zjadłam już normalne, ale jeszcze cały dzień przede mną. no i dzisiaj miał przyjechać krzysiek - mój przyjaciel  z podstawówki. traktuje go jak brata. daawno sie nie widzieliśmy ale dostałam rano sms że troche pogoda do dupy i nie wie czy ma przyjechać. odpisałam mu że tak, ale nie daje znaków życia. poczekam jeszcze troche może zadzwoni. nie wiem co sie stało.
no a za tydzień umówiłam się do kosmetyczki na henne :D że jestem ruda i moje brwi i rzęsy są blond, więc ich praktycznie nie widać, postanowiłam że pomogę trochę naturze i pójdę do kosmetyczki. nie chcę żadnych czarnych brwi tylko delikatne brązowe żeby wyglądaly na jak najbardziej naturalne. a fajne to bo po takiej hennie mam spokój na miesiąc a kosztuje to jakieś 15 zł z regulacją, henną brwi i rzęs. więc czekam z niecierpliwościa! :D











i jedna piosenka.





no i moje zdjęcie sprzed chwili :D



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz