więc pierwszy miesiąc wakacji za nami :< troche za szybko. dużo za szybko. za miesiąc zacznie się nowe życie. z nowymi ludźmi, nowa szkoła, chłopak i przyjaciele w innym miescie, rodzina tak samo, kasy mniej, mniej czasu dla siebie i wiecej nauki. pewnie dostane od zycia niezłego kopa w dupe ale bywa. czassem trzeba. bedzie dobrze. musi być :D
wracając do wakacji, jak juz wspomniała, leca mi za szybko. chociaz w tym roku mam najbardziej chilloutowe wakacje bo niegdzie nie wyjeżdżam za granicę a ni na żadne większe wyjazdy i tak duzo sie dzieje. Co roku jeździłam do chorwacji, egiptu itd. ale w tym roku nigdzie z polski nie wyjeżdzałam. byłam jedynie na obozie i jexdziłam co jakiś czas od krakowa. teraz może w końcu uda sie zorganizowac jakis wypad pod namioty ale to jak Paulina wróci z warszawy.
co do zdjęc znowu powrzucam moje z wakacji. będzie ich na pewno duzo więcej pod koniec ale jak na razie tylko kilka.
mam nadzieję że wam wakacje mijaja w zajebistej atmosferze :D
Ruda ;*



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz