piątek, 7 września 2012

szybko i krótko

mało czasu eraz. w końcu liceum się zaczęło. mimo że minął dopiero pierwszy tydzień juz jest zapieprz, wiec jak na razie nie mam czasu na jakąś dłuższą notkę :D wybaczcie:* ogólnie i w wielkim skrócie to tak :
w kk zostałam sama, no, jest jeszzce baśka <3 ale polina i bartek wyjechali zostawiając mnie w tej dziurze. zyję. jakoś.
liceum jak liceum, dużo nowych osób, znajomości, przygód, stresów i tak dalje. klasa jak na razie wporzo. nie zdążyłam jej jeszcze dobrze poznać ale ogólnie to faceci zapowiadają się lepiej niż laski :D troche zmulone. mam wrażenie że z nikim nawet na piow nie będe mogła wyjśc -.- no a poza tym to juz sporo nauki, kartkówka z fizyki, nadrabianie francuskiego, bo w końcu jednak chce go umiec, zadania z matmy, przygotowanie na polski a dopiero minęło 6 dni! ludzie, ogar. ja chce wakacje
ambitnej notki nie ma, pieprze bez sensu wiec może już skoncze. bartek wrócił wiec lece cos zjeść i spadam sie z nim spotkac! na reszcie <3 boże!




buziaczki dziubaski :*
albo jak to mówi moja pani od WOS'u
BORSUCZKI <3
uwielbiam tę babkę.


RUDA :*




NO I POCHWALĘ SIĘ WAM MOIMI ŁUPAMI KTÓRE LADA DZIEŃ ZAKUPIĘ <3

naszyjnik

pierścionek

kolejny pierścionek

i kolejny ...

kolczyki

nausznica

i kolejna

i jeszcze jedna

no i zegarek *.*



OCZYWIŚCIE NIE KUPIĘ WSZYSTKIEGO NA RAZ, MOŻE ZNAJDE TAŃSZE ZAMIENNIKI CHOCIAŻ I TAK TO WSZYTSKO JEST TANIUTKIE ALE RAZEM ...
MUSZE ZACZĄĆ ZBIERAC KASIORKĘ

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz