więc tak, koniec jest bliski. nie chodzi tylko o wakacje ale razem z wakacjami zakończy się to, co jest dla mnie jak powietrze, najważniejsze, niezbędnę i tak cholernie potrzebne. dlaczego zycie jest takie niesprawiedliwe? dlaczego ja jestem taką egoistką? powoduję że moje własne potrzeby , własne zachcianki i wygody zamykają innym drzwi. nie chce zeby ktoś przez mój egozim rezygnował z marzeń. przecież to bez sensu. w takich chwilach szczęście drugiej osoby powinno byc dla mnie najważniejsze, wiec dlaczego mówię to, czego nie powinna ta osoba usłyszeć? nie wybacze sobie tego, jeśli przeze mnie ktoś zrezygnuje z czegoś, o czym marzył ... nigdy. ale z drugiej strony moja narcystyczna strona krzyczy głośno. przeciez sie bede cieszyć jak zostanie. przecież bedzie fajnie. ale dla mnie. tylko. wiec szczęscia to ja wdze tutaj tylko 50%, bo w tym momencie ja, to już nie 100% ja to tylko 50% a drugie 50% chce zostać i zrezygnować z marzeń.
druga sprawa.
wiadomo pewnie do kogo :>
ponoćo tobie nie wspomina, wiec tak, pisałam ci to juz na fb ale nawet nie wiem czy przeczytałaś
owszem, nie wspominam o tobie bo co mam napisać , karolina, pisałam ci że tęsknie, odpisałaś że tata mateusza ma skleroze i zpomniał że ma cię odwiedzić ! jak pisałam kiedy bedziesz w kk to napisałaś że w poniedziałek u dentysty i szkoda że nie dałaś znać kiedy przyjeżdżasz, wysyłałam ci sms, ale potem mi nie odpisałaś, nawet z twoją siostą gadałam kiedy nas odwiedzisz to powiedziała że kopnie cie w dupe żebys przyjechała ale najwidoczniej albo za lekko to zrobiła albo zapomniała. zapraszałam cie na nocke to zlałaś to.wybacz, ale nie zarzucam ci kłamstwa,że nie tęsknisz, ja stwierdzam fakty. powiedziałaś mi to raz,że tęsknisz, ja powtarzam to w kółko, ligarska jak ci powiedziała że bedzie tesknić rzuciłaś tylko żeby oddała ci jakąś jebaną książkę a mi wtrąciłaś coś o mateuszu, pewnie gdybym cię pod kościołem z bartkiem nie spotkała nie usłyszałabym od ciebie żadnego "będe tęsknić" nawet kurwa, zwykłego JESZCZE SIĘ ZOBACZYMY, jakie szczęście że miałam ten zaszczyt zobaczyc się te 3 minuty i usłyszeć "tak, bede tesknić" raz, szkoda że jedanak te słowa okazały się tak samo puste jak moja lodówka w tym momencie, jak się tęskni, to nie ma wymówki "nie mam czasu" albo "mam rzeczy do załatwienia" tylko bierze sie spina dupe i przyjezdza sie do kk nawet na 5 minut powiedziec "czesc" i pokazać że jednak sie o nas pamięta. dziękuję, ale wali mnie takie "tęsknie", ja przynajmniej sie staram, odzywam, zapraszam, nawet siostre zagaduje ale lepiej to olać, mateusz wazniejszy, szczęścia razem, tylko nie zaślepcie sie nawzajem tą wasza miłościa.
mimo to tęsknie.



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz